Rozproszenie
Wiedza żyje w PDF-ach, załącznikach i skrzynkach pocztowych. Każdy dział trzyma własną wersję i własny folder.
Czytelnia zamienia dokumenty Twojej firmy w prywatną bazę wiedzy. Pytasz po polsku — dostajesz zwięzłą odpowiedź z cytatem: dokument, strona, podgląd. A gdy odpowiedzi nie ma w plikach, usłyszysz to wprost.
Porusz kursorem — lampka czytelnika rozświetla litery.
Zrzuty ekranu konsoli Czytelni: Start z pytaniem „Jaki rabat dostaje instalator przy zamówieniu za 8 000 zł netto?” i odpowiedzią z cytatami wskazującymi plik i stronę, podgląd cytowanej strony, widok obiegu dokumentu, lista plików kolekcji z wersjami, pulpit magazynu i dashboard konta. Czytelnia odpowiada wyłącznie z Twoich dokumentów, a gdy odpowiedzi w nich nie ma, mówi to wprost.
Umowy, oferty, procedury, raporty, korespondencja — setki dokumentów, w których jest odpowiedź na prawie każde pytanie. Tylko że nikt nie ma czasu jej szukać.
Wiedza żyje w PDF-ach, załącznikach i skrzynkach pocztowych. Każdy dział trzyma własną wersję i własny folder.
Szukanie po słowach kluczowych nie odpowie na „jaki mamy okres wypowiedzenia u tego dostawcy?”. Znajdzie słowo, nie znaczenie.
Ręczne przeglądanie dziesiątek plików kosztuje godziny, a i tak kończy się przeoczeniem tego jednego aneksu.
Czytelnia odwraca ten układ: pytasz po polsku, a odpowiadają — z cytatem — Twoje własne dokumenty.
Czytelnia nie wymaga wiedzy technicznej. Jeśli umiesz wysłać załącznik e-mailem, umiesz zbudować bazę wiedzy.
PDF, Word, Excel, PowerPoint, tekst, Markdown i CSV — wiele plików naraz, a z dodatkiem OCR także skany i zdjęcia dokumentów. Podłączysz też skrzynkę pocztową: Gmail albo każdą inną z dostępem IMAP. Status przetwarzania widzisz na żywo.
Każdy dokument trafia na regał: podzielony na fragmenty i opisany wektorami znaczeń. Typowy dwudziestostronicowy plik jest gotowy do pytań w niecałą minutę.
Jedną kolekcję albo całą bibliotekę naraz. Bez słów kluczowych — system rozumie znaczenie pytania. Odpowiedź zaczyna płynąć w mniej niż trzy sekundy.
Każda odpowiedź cytuje dokument i stronę. Klikasz cytat — widzisz podgląd strony, z której pochodzi. Zaufanie budują źródła, nie obietnice.
Przewiń — to prawdziwe ekrany konsoli, a każdy krok wyciąga na pierwszy plan ten element, o którym mowa.
Jedną kolekcję albo całą bibliotekę naraz. Bez słów kluczowych i bez składni wyszukiwarki — „jaki rabat dostaje instalator przy zamówieniu za 8 000 zł?” wystarcza, a dopytać możesz w tej samej rozmowie.
Każde zdanie opiera się na fragmencie Twojego dokumentu. Odpowiedź niesie numer cytatu, nazwę pliku i stronę — a gdy w plikach odpowiedzi nie ma, Czytelnia mówi to wprost.
Kliknięcie w cytat pokazuje podgląd strony — PDF, Word, arkusz, prezentację czy zaimportowany mail — z zaznaczonym fragmentem. Zaufanie budują źródła, które sprawdzisz w sekundę.
Ekran przeszukiwania: konsola Czytelni z zakresem „Cała biblioteka”, pytanie o rabat dla instalatora i termin płatności, odpowiedź z cytatami wskazującymi plik i stronę oraz podgląd cytowanej strony cennika z zaznaczonym fragmentem.
Kolekcja to regał na jeden temat: umowy, dokumentacja, faktury, korespondencja. Zespół dostaje dostęp do konkretnych regałów, a pytanie do całej biblioteki przeszukuje wszystkie naraz.
PDF, Word, Excel, PowerPoint, tekst, Markdown, CSV — a z dodatkiem OCR skany i zdjęcia z telefonu. Skrzynkę IMAP podłączasz raz, nowe wiadomości importuje automat. Status każdego pliku widzisz na żywo — także tego, który się nie udał, i dlaczego.
Zaktualizowany plik wgrywasz jako kolejną wersję. Odpowiedzi czerpią z najnowszej, poprzednie zostają na regale, a dwie dowolne wersje porównasz jednym pytaniem: „co się zmieniło?”.
Ekran kolekcji: lista regałów firmy z liczbą plików, tabela plików kolekcji „Umowy i warunki handlowe” z formatem, statusem przetwarzania i rozwiniętą listą wersji pliku umowy dystrybucyjnej oraz okno „Porównaj wersje” zestawiające dwie rewizje.
Kroki z adresatem, opisem i terminem: osoba albo rola — wtedy krok bierze pierwszy wolny. Szablon wlewa gotowy układ, który poprawiasz przed startem. Przypomnienia i eskalacje po terminie pilnują się same.
Dyskusja toczy się przy dokumencie: zaznaczasz obszar na stronie, wskazujesz wersję, wzmiankujesz @osobę albo @plik i dołączasz zrzut. Każdy autor ma swój kolor, a oś zdarzeń dzieli się krokami.
Krok zamyka decyzja, nie kliknięcie. Zwrot wraca do nadawcy z pytaniem i nie zamyka sprawy; wersja, która przyszła, i ta, która wyszła, to para — różnicę sprawdzisz z cytatem z obu.
Ekran obiegu dokumentu: droga kroków z osobami i decyzjami po lewej, strona dokumentu z obszarem zaznaczonym przez autora komentarza w środku, dyskusja z odnośnikiem „str. N · vM” po prawej oraz widok zamknięcia kroku z decyzjami „Zrobione” i „Zwróć z pytaniem”.
Czytelnia nie zna branżowych granic — zna dokumenty. Najszybciej zwraca się tam, gdzie odpowiedzi szuka się dziś ręcznie, w plikach.
„Który aneks zmienił terminy płatności?” Umowy, aneksy, opinie, pełnomocnictwa — odpowiedź z numerem strony zamiast popołudnia z segregatorem.
„Jak rozliczaliśmy delegacje u tego klienta w zeszłym roku?” Polityki rachunkowości, interpretacje, korespondencja z urzędami — każda odpowiedź ze wskazaniem źródła.
„Jaka jest procedura reklamacji od dostawcy X?” Dokumentacja techniczna, instrukcje, normy, karty gwarancyjne — wiedza schodzi z głowy jednego inżyniera do wspólnej biblioteki.
„Ile dni wolnego przysługuje przy przeprowadzce?” Regulaminy, procedury, benefity — zespół pyta Czytelnię, zamiast odrywać kadry od pracy.
„Czego wymaga płatnik przy tym świadczeniu?” Procedury, wytyczne, umowy i załączniki — porządek w dokumentach organizacji, nie diagnozy.
„Ile tego zostało i po ile ostatnio kupowaliśmy?” Faktury zakupowe, WZ‑ki i arkusze inwentaryzacji — z modułem Magazyn dokument, który i tak przychodzi, staje się stanem magazynowym.
Nie widzisz swojej branży? Jeśli Twój zespół szuka dziś odpowiedzi w plikach ręcznie — umów prezentację i sprawdź Czytelnię na własnych dokumentach.
Od pierwszego pliku po pracę całego zespołu — bez zmiany narzędzia po drodze.
Odpowiedź wskazuje dokument i stronę, a podgląd strony otwiera się na miejscu — bez szukania pliku w folderach.
Model odpowiada wyłącznie z Twoich dokumentów. Gdy ich nie ma — mówi to wprost, zamiast zmyślać.
Jedno pytanie przeszukuje wszystkie kolekcje naraz i wskazuje, z którego regału pochodzi odpowiedź.
Porządek tematyczny: umowy, faktury, procedury. Kolekcje można scalać, a wiedza rośnie razem z firmą.
PDF, DOCX, XLSX, PPTX, TXT, Markdown, CSV — a firmową korespondencję zaimportujesz z dowolnej skrzynki pocztowej*, nie tylko z Gmaila.
Zeskanowany PDF, obraz JPG lub PNG i zdjęcie dokumentu z telefonu przechodzą rozpoznanie tekstu i odpowiadają jak każdy inny plik — z cytatem strony. Dostępne jako dodatek do pakietu.
Zaktualizowany plik wgrywasz jako nową wersję — poprzednie zostają na regale. Odpowiedzi zawsze czerpią z najnowszej, a wcześniejszą możesz w każdej chwili przywrócić.
Wskazujesz dwie wersje dokumentu i pytasz, co się zmieniło. Odpowiedź cytuje fragmenty obu wersji, więc każdą różnicę sprawdzisz u źródła.
Każda rozmowa zostaje w kolekcji. Odpowiedzi można oceniać, a jakość bazy — mierzyć i poprawiać.
Role klienta i członka zespołu, przydziały kolekcji per osoba i trzy niezależne uprawnienia zapisu — włączane osobno.
Aplikacja mobilna do pytań w terenie, klucze API dla integracji oraz serwer MCP dla Claude i ChatGPT.
Immersyjna biblioteka 3D na pokazy i jasny tryb listy do codziennej pracy — te same dane, dwa sposoby patrzenia.
* Dowolna skrzynka — czyli każda poczta z dostępem IMAP. Gmail, WP, Onet, Interia i o2 mają gotowe ustawienia, a inną skrzynkę podłączysz, podając adres jej serwera.
Baza wiedzy odpowiada na pytania o dokumenty. Moduły dokładają pracę na dokumentach — każdy włączany osobno, do dowolnego pakietu, w tej samej bibliotece i na tych samych uprawnieniach.
Dokument dostaje drogę przez zespół: kolejne kroki z adresatem, opisem i terminem. Krok może czekać na konkretną osobę albo na rolę — wtedy bierze go pierwszy wolny.
Stany magazynowe powstają z dokumentów, nie z formularzy. Faktura, WZ, paragon ze zdjęcia albo arkusz inwentaryzacji stają się szkicem dokumentu magazynowego, który potwierdzasz obok strony źródłowej.
Od lutego 2026 faktura i tak jest w KSeF — jako dane, nie jako obraz. Zamiast fotografować ją i odczytywać modelem, pobieramy ją stamtąd wprost.
Moduł to ustawienie konta, nie osobna aplikacja — ta sama biblioteka, te same role i przydziały kolekcji, ten sam podgląd dokumentu. Wyłączenie modułu niczego nie kasuje. Zakres i wycenę ustalamy na rozmowie: umów prezentację.
Ta sama biblioteka, te same odpowiedzi z cytatami — w kieszeni. Logujesz się tym samym kontem co w konsoli, a dostęp mobilny włączasz w pakiecie.
Ekrany aplikacji mobilnej Czytelnia: pulpit z liczbą kolekcji, dokumentów i pytań oraz stanem portfela, rozmowa w kolekcji „Umowy 2025” z odpowiedzią o okresie wypowiedzenia i cytatami wskazującymi plik i stronę, lista plików kolekcji ze statusem przetwarzania, w tym plik z błędem i przyciskiem „Ponów”.
Podłącz Czytelnię jako konektor (MCP) do ChatGPT, Claude albo dowolnego asystenta, który je obsługuje. Zespół pyta w narzędziu, z którego już korzysta, a odpowiedź nadal opiera się wyłącznie na Waszych dokumentach — z cytatem, tak jak w samej Czytelni.
Przykład integracji: w ChatGPT połączonym z Czytelnią przez konektor MCP, asystent przeszukuje bazę wiedzy „Czytelnia” i odpowiada z cytowaniem dokumentu i strony — tak jak w samej aplikacji.
Czytelnia rozróżnia właściciela wiedzy i tych, którzy z niej korzystają. Wszystko, co powstaje, pozostaje własnością firmy.
Konto zarządzające wiedzą i zespołem.
Konto dla zespołu pracującego z klientami.
Egzekwowane przez serwer, nie przez ukrycie przycisku. Każde żądanie jest sprawdzane przy każdym wywołaniu — wyłączenie uprawnienia działa także wstecz, od następnego kliknięcia.
Czytelnia powstała dla dokumentów, których nie wolno wkleić do publicznego czatu: umów, ofert, dokumentacji.
Row-Level Security w silniku bazy danych: dane każdej firmy odseparowane fizycznie, nie tylko w warstwie aplikacji.
Brak publicznej rejestracji. Logowanie e-mail + hasło (Argon2id), a zmiana hasła unieważnia pozostałe sesje.
HTTPS/TLS w tranzycie, szyfrowany dysk serwera i szyfrowane kopie zapasowe z testami odtwarzania.
Administrator platformy zarządza kontami, ale nie ma wglądu w treść dokumentów ani rozmów.
Usunięcie konta kasuje kaskadowo pliki, indeksy i historię. Prawo do bycia zapomnianym działa naprawdę.
Dzienne limity zapytań i wgrań, dziennik zdarzeń oraz monitoring kosztów — pod kontrolą właściciela.
Aplikacja, dokumenty i kopie zapasowe działają na infrastrukturze w Unii Europejskiej, a dane szyfrujemy w spoczynku i w drodze. Prywatność egzekwuje architektura — od izolacji firm w bazie po twarde usuwanie na żądanie.
„Odpowiedź bez źródła jest tylko opinią. Dlatego Czytelnia każde zdanie opiera na dokumencie, który możesz otworzyć.”
Czytelnia nie jest zapowiedzią ani prototypem — to wdrożony produkt, z którego firmy korzystają na co dzień.
Każde wydanie przechodzi bramkę CI: 100 % pokrycia linii i gałęzi backendu testami, ponad 3 000 testów automatycznych w całym produkcie, skany bezpieczeństwa zależności i obrazów.
Zaczynamy od pilotażu: 30 dni, bez opłat — jedna kolekcja, do 100 dokumentów, do 5 osób. Konfigurację i wgranie plików robimy my, a kryterium sukcesu ustalamy wspólnie. Po pilocie wybieracie pakiet:
Moduły dobiera się osobno — obieg, magazyn i faktury z KSeF włączamy do dowolnego pakietu wtedy, gdy są potrzebne.
Kierunki, nie terminy — kolejność wyznaczają potrzeby zgłaszane przez klientów.
Wielkość pakietu dobieramy po pilocie, na podstawie zmierzonego zużycia na Waszych dokumentach — nie z katalogu. Szczegóły i wycenę omawiamy na rozmowie: umów prezentację.
Nie zostawiamy Cię z pustym formularzem rejestracji — każdą bibliotekę otwieramy wspólnie.
Pokazujemy Czytelnię na przykładach z Waszej branży i ustalamy zakres wdrożenia.
Tworzymy konto właściciela — zaproszenie przychodzi e-mailem, hasło ustawiacie sami.
Wgrywacie dokumenty, zapraszacie zespół, ustawiacie przydziały. Pomagamy ułożyć kolekcje.
Odpowiadamy na pytania wdrożeniowe i razem z Wami monitorujemy jakość odpowiedzi.
Szczegóły oferty i wycenę przygotowujemy indywidualnie — do rozmiaru biblioteki i zespołu. Napisz do nas.
Umów trzydziestominutową prezentację — pokażemy odpowiedzi na pytania z dokumentów takich jak Wasze.